Blog

Karp – co takiego ma w sobie?


Alicja | Grudzień 19, 2017 8:47 pm |

Karpia zwykle jemy raz w roku – na Wigilię – a szkoda, bo ma korzystne wartości odżywcze. 100g świeżej ryby dostarcza ok. 110 kcal. Oczywiście, ilość kalorii zwiększy się gdy go usmażymy. Porcja filetu z karpia (130g) usmażonego na oleju i oprószonego w mące to już ok. 280 kcal. Zdrowszą i bardziej lekkostrawną formą będzie np. karp w galarecie z warzywami, karp pieczony w naczyniu żaroodpornym lub w postaci zupy rybnej. Ilość kalorii będzie tu zdecydowanie niższa – porcja będzie mieć ok. 150 kcal.

Karp jest rybą średnio tłustą. 100g świeżej ryby ma ok. 4,2g tłuszczu. Dla porównania, ta sama ilość łososia zawiera 13,5g tłuszczu, a śledzia 10,7g. Dużą zaletą karpia jest to, że ma niewielką ilość nasyconych kwasów tłuszczowych – tych złych – które przyczyniają się do rozwoju miażdżycy i zwiększają ryzyko chorób układu krążenia. Jednocześnie ma stosunkowo dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych o działaniu przeciwzapalnym i podnoszącym odporność.
Karp to też dobre źródło pełnowartościowego białka, witaminy D i B12 oraz składników mineralnych – selenu, potasu i cynku. Warto wspomnieć, że selen jest silnym antyoksydantem, który przeciwdziała starzeniu się organizmu. Poza tym, selen jest niezbędny do powstawania hormonów tarczycy. Z kolei potas pomaga w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi.

Karpie w gruncie rzeczy to ryby z hodowli półnaturalnej. W pierwszym roku życia żywią się przede wszystkim pokarmem naturalnym, rozwijającym się w stawie. W ostatnim etapie chowu, który trwa najczęściej ok. 3 lata, ryby te poza pokarmem w postaci zooplanktonu i bezkręgowców (stanowi 30-40%) dokarmiane są paszami, głównie zbożowymi.

Może warto włączyć karpia do diety i częściej korzystać z dobrodziejstw tej ryby – szczególnie poza sezonem świątecznym i kiedy mamy dostęp do świeżo odłowionych okazów.